Bob Marley to prawdziwa legenda muzyki reggae, ruchu rastafarian i oczywiście marihuany.  Prawdopodobnie każdy miłośnik marihuany słyszał o Bobu Marleyu. Chociaż od śmierci Boba Marleya minęło ponad 35 lat to jego legenda wciąż trwa w sercach wielu ludzi. Dzień urodzin Boba Marleya ( a urodził się 6 lutego 1945 roku ) czyli 6 lutego na Jamajce świętowany jest bardzo uroczyście. Bob Marley bardzo związany był z Jamajką, muzyką reggae, rastafarianami  i marihuaną.

Bob Marley i rastafarianie;

Bob Marley od czasów młodości gdy porzucił chrześcijanizm bardzo mocno praktykował rastafarianizm. Był niesamowicie religijny i z całego serca wierzył w idee rasta a jego późniejsza popularność przyczyniła się do rozpropagowania wyznawanych idei religijnego ruchu rastafari.

 

bob marley

 

Bob Marley i muzyka reagge oraz zespół The Wailers;

Pierwszy zespół Boba Marleya czyli The Wailers powstał w 1963 roku. Bob Marley pełnił rolę lidera i głównego wokalisty. To właśnie dzięki muzyce postanowił przekazywać swoje przekonania, dzięki czemu na Jamajce powstał silny ruch rasta, który z powodzeniem funkcjonuje do dziś. Marley często podkreślał, że muzyka jest jego sposobem na szerzenie dobra i w pewnym stopniu odgrywa w jego życiu rolę modlitwy. Twierdził, że palenie na koncercie to tylko sposób praktykowania obrzędów religijnych. Marley uważał się za człowieka zupełnie oddanego religii, który jest w stanie być w kontakcie ze sztuką i poezją za pośrednictwem marihuany, ponieważ zgodnie z założeniami rastafarianów – miało to na celu pomoc społeczności jamajskiej. Dlatego muzyka, którą stworzył jest tak bardzo aktualna, nawet dzisiaj, kiedy to przez te 50 lat zmieniło się praktycznie wszystko. Była w niej głębia i wiara, czyli coś, czego w teraźniejszej muzyce ze świecą szukać.

Bob Marley i marihuana;

Marihuana jest blisko związana z ruchem rastafarian dla których marihuana jest sakramentem. Tu nie chodzi o zwykłe jaranie zielska tylko duchowość pozwalającym wydostać się z ponurej rzeczywistości. Marihuana pomaga w medytacji i otwiera umysł by potencjalnie zrozumieć wszechświat. Prawdziwy, silnie wierzący rastafarianin nigdy nie zapali dla rekreacji – zawsze będzie miał w tym wyższy cel. Bob Marley uważał marihuanę za świętą roślinę, która nie ma służyć „odlotowi”, a jako narzędzie uwalniające nasz ciemiężony umysł. Bob Marley zawsze bronił marihuany i tego, jak często ją pali. Uważał, że oskarżanie rośliny, która istnieje w kooperacji z człowiekiem już tyle lat i jest dziełem samej natury, można nazwać tylko bluźnierstwem.

W jednym z wywiadów, Bob zapytał kanadyjskiego dziennikarza;

„Jak roślina stworzona przez Boga może zostać zdelegalizowana przez ludzi? To znaczy, że mogą powiedzieć Bogu, że nie jest to zgodne z prawem?”a także „Jeśli uprawa marihuany ma być przestępstwem, wówczas rządząc się prawami człowieka Bóg, który stworzył wszystkie rośliny, również jest przestępcą.”

Jako pierwsza gwiazda muzyczna z trzeciego świata poszedł do więzienia za posiadanie marihuany, podobnie jak wszyscy trzej członkowie The Wailers.

„ Palenie zioła to wolność. Jeśli chcesz być wolny, pal zioło.”

— Marley podczas wywiadu w Brisbane (kwiecień 1979)

 

bob marley

 

Bob Marley śmierć legendy;

Bob Marley zmarł 11 maja 1981 roku czyli mając zaledwie 36 lat. Wiadomo że palił sporo marihuany jednak to nie było przyczyną jego śmierci. Ci którzy podejrzewają go o przedawkowanie marihuany zostaną rozczarowani. W maju 1977 roku w ramach europejskiej części trasy Exodus Tour odbywającej się w Paryżu, Bob Marley wziął udział w towarzyskim meczu piłki nożnej z członkami narodowej kadry Francji. Jak się okazuje zaraz po muzyce, piłka nożna była jego największą pasją.

Twierdził; „Piłka nożna jest częścią mnie. Gdy gram w piłkę, świat dookoła mnie budzi się ze snu”.

W czasie meczu niefortunnie zranił się w duży palec u nogi. Na tyle mocno, że stracił paznokcia. Czas mijał a rana nie chciała się zagoić. Dodatkowo lekarze zdiagnozowali obecność zmiany nowotworowej (czerniaka złośliwego). W takim przypadku zalecono amputację palca na co Bob stanowczo się nie zgodził ponieważ jako rastafarianin uznawał zasadę jedności ciała, zabraniającą tego typu zabiegów.

Gdy na początku maja 1981 roku dr Issels stwierdził, iż nic więcej nie da się już zrobić, Bob zapragnął, by zabrano go na Jamajkę.  W czasie przelotu nad Atlantykiem zdecydowano się przerwać podróż i lądować w Miami, ponieaż żaden szpital w Kingston nie był przygotowany na przyjęcie pacjenta w tak ciężkim stanie.

Bob Marley zmarł 11 maja 1981 roku w szpitalu Cedars of Lebanon w Miami. Do trumny włożono jego nieodłączną czerwoną gitarę Gibson Les Paul, garść marihuany oraz Pismo Święte otwarte na Psalmie 23. W sercach wielu tysięcy ludzi na świecie, idea głoszona przez Boba Marleya wciąż żyje…

Bob Marley wideo;

Buch z Tobą